Jesteś tutaj: HOME
» AKTUALNOŚCI
Więcej zmian w prawie jazdy

Więcej zmian w prawie jazdy
Rozmowa z Andrzejem Bogdanowiczem
2009-07-23, ostatnia aktualizacja 2009-07-23 12:25

Krótsze egzaminy na prawo jazdy, więcej pytań na egzaminach teoretycznych, rankingi zdawalności szkół jazdy i instruktorów. Szykują się wielkie zmiany w drodze po prawo jazdy



Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński: Od 9 czerwca zmieniły się zasady egzaminów na prawo jazdy. Egzamin będzie szybciej.

Andrzej Bogdanowicz*: Tak, dla osób, które po raz pierwszy do niego podchodzą. Docierały do nas skargi, że kandydaci na kierowców czekają na egzamin nawet trzy miesiące. Wprowadziliśmy rozwiązanie, w którym kandydat na kierowcę zdający po raz pierwszy ma absolutne pierwszeństwo przed innymi zdającymi oraz pewność, że przystąpi do egzaminu w ciągu 30 dni od ukończenia kursu.

Pozostali będą czekać dłużej?
- Niekoniecznie. Wypełnią w naturalny sposób wszystkie luki w grafiku egzaminacyjnym. Obecnie w większości ośrodków egzaminacyjnych terminy wyznaczane wszystkim kandydatom nie przekraczają 30 dni.
Jakie luki, panie dyrektorze? W wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego są kolejki, bo ludzie zdają egzaminy po kilka razy.
- Statystyki pokazują, że do egzaminu kursant przystępuje średnio trzy razy, co świadczy o tym, że zdający są słabo przygotowani.

Może system egzaminacyjny jest zły?
- Raczej poziom szkolenia w wielu ośrodkach nie jest zadowalający. Na kursach praktycznie nie szkoli się z teorii, a szkolenie z praktyki wygląda bardzo słabo.
Wrócimy jeszcze do tego. Do tej pory kandydat na kierowcę musiał przed jazdą pokazać wszystkie światła i wskazać wlewy wszystkich płynów. Jak będzie teraz?

- Teraz trzeba będzie pokazać dwa wybrane elementy, na przykład światła cofania i zbiornik płynu do spryskiwaczy. Ta część egzaminu nie będzie mogła trwać dłużej niż 5 minut. Dziś niektórzy egzaminowani nie potrafią odróżnić wlewu oleju od wlewu płynu hamulcowego. I stoją przy otwartej masce samochodu niejednokrotnie nawet przez 20 minut.
Kto będzie decydował, które elementy wskazać?
- Losowanie. Rozporządzenie pozostawia jednak swobodę, czy losowanie będzie komputerowe, czy ręczne. Osobiście wolę to pierwsze.
Do tej pory można było najechać na placu manewrowym na linię. Teraz już nie
- Na linię można najechać tylko raz. Jeśli ktoś zrobi to dwa razy, egzamin zostanie przerwany. Egzaminowany, który nie panuje nad pojazdem, nie mieści się w pasie ruchu i najeżdża na linię, stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu.
Skrócony jest także egzamin praktyczny. Z 40 do 25 minut.
- To rozwiązanie opcjonalne. Egzaminator może zakończyć egzamin już po 25 minutach, jeśli kandydat na kierowcę wykonał poprawnie wszystkie zawarte w programie manewry. Wcześniej nie wolno było tego zrobić.
Kandydat i tak musiał jeździć 40 minut. Prowadziło to często do sytuacji, gdy kierowcy nie zdawali egzaminu za drobne błędy, które popełniali w ostatnich minutach egzaminu.
Zdający będzie na bieżąco informowany o wyniku egzaminu?
- Przed zmianami osoba egzaminowana nie była informowana o pojedynczych błędach, które nie przerywały egzaminu. Egzaminowany przekonany o pozytywnym wyniku egzaminu wracał do WORD-u i tam dowiadywał się, że nie zdał. Informowanie na bieżąco o wyniku egzaminu pozwoli uniknąć takich rozczarowań. Ograniczy również możliwość zmiany wyniku przez egzaminatora.
To znaczy?
- Wymyślania różnego rodzaju przewinień, których w rzeczywistości nie było. Jeśli kandydat na kierowcę popełnia błąd, to egzaminator musi ten błąd od razu wpisać w arkuszu egzaminacyjnym. I jeszcze jedna nowość - do tej pory arkusz przebiegu egzaminu był wręczany zdającemu tylko wtedy, gdy egzamin się nie powiódł. Teraz będzie go otrzymywał każdy.
Egzamin będzie przerwany, jeśli kierowca nie zatrzyma się przed znakiem STOP albo przejedzie przez linię ciągłą.
- Doszliśmy do wniosku, że naruszenie tego znaku stwarza bardzo poważne zagrożenie bezpieczeństwa.
Czy będą jakieś zmiany, jeśli chodzi o kamery w samochodach? Zdający często się skarżą, że dziwnym trafem nie nagrywają tego, co powinny...
- Narzekanie na kamery miało miejsce przez pierwsze trzy miesiące ich funkcjonowania. Od dwóch lat nie dotarła do nas żadna oficjalna skarga. Nagrania są cennym materiałem przy rozstrzyganiu skarg kandydatów na kierowców.

Kolejny zarzut: zdający twierdzą, że system odwołań to fikcja. Zyskać można niewiele - możliwość darmowego egzaminu. Za to można sporo stracić. Ponoć na kartach egzaminacyjnych buntowników pojawiają się czarne kropki. Egzaminatorzy wiedzą, że należy ich traktować ze szczególną uwagą...
- To jakaś spiskowa teoria dziejów. Takie opowieści pochodzą od osób, które nie są przygotowane do egzaminu. Egzaminatorzy są dokładnie obserwowani przez swoich szefów - egzaminatora nadzorującego, egzaminatora koordynującego, dyrektora WORD, są też kontrole ze strony nadzorującego WORD-y marszałka województwa.

I mimo to zdarzają się przypadki korupcji w WORD-ach.
- W zeszłym roku była tylko jedna tego typu afera -w Gdańsku. Skala korupcji, m.in. poprzez wprowadzenie monitoringu egzaminu oraz podniesienie pensji egzaminatorów, została znacząco ograniczona.

Ile teraz może zarobić egzaminator?
- Nawet 10 tys. zł miesięcznie.
Wspomniał pan, że szkoły źle przygotowują kursantów. Kiedy to się zmieni?
- Będziemy się starać poprawić kształcenie w szkołach jazdy, wprowadzając nową ustawę o kierujących pojazdami. Chcemy, aby kandydat na kierowcę zdobył podczas szkolenia realne umiejętności, a zaświadczenie o przygotowaniu do egzaminu otrzymane od ośrodka rzeczywiście potwierdzało jego wiedzę.

Konkrety?

- Ustawa zakłada stosowanie w każdej szkole takich samych programów szkolenia. Teraz każda szkoła może uczyć, jak jej się żywnie podoba. Dzięki jednolitym programom łatwiej będzie nadzorować szkolenie. Każdy kurs i nazwiska jego uczestników szkoła nauki jazdy będzie też musiała zgłaszać do organu nadzoru, czyli np. starosty.

Co to da?
- Obecnie zdarza się, że zaświadczenia o ukończeniu kursu dostają osoby, które się na niego nawet nie zapisały. Chcemy także wprowadzić monitoring efektów szkolenia. Będzie to polegać na procentowym wyliczeniu liczby osób z danego ośrodka, które zdały egzamin, oraz wyników konkretnych instruktorów. Takie dane byłyby podawane do publicznej wiadomości np. w Biuletynie Informacji Publicznej. Wtedy będzie można wybrać ośrodek lub instruktora na podstawie efektów jego pracy.
Instruktor, u którego zdawalność jest na poziomie 2 proc., traciłby uprawnienia?
- Nie. Są różne powody niskiej zdawalności, nie tylko niskie umiejętności instruktora. Wina może czasem leżeć po stronie kursantów.

Co ze zwiększeniem liczby godzin obowiązkowych jazd?
- Moim zdaniem to bezcelowe. Jeśli kursant nie nauczył się jeździć przez 30 godzin (tyle wynosi obecny limit), to zawsze może odbyć jazdy dodatkowe.
A co z testami?
- Docelowo chcielibyśmy znacznie zwiększyć liczbę pytań. Dziś jest ich kilkaset.
A ile ma być?
- Około 2 tys. Ich baza nieustannie by się zmieniała, tak aby skłonić egzaminowanych do myślenia, a nie tylko do automatycznego wciskania przycisków. Pytania byłyby jednak prostsze. Dziś testy są wielokrotnego wyboru, nowe byłyby tylko z jedną poprawną odpowiedzią. Myślimy też o dodaniu pytań tzw. dynamicznych. Zdający miałby przed sobą obraz kamery z określoną realną sytuacją na drodze i musiałby w czasie rzeczywistym podjąć decyzję, co ma zrobić.
Kursy teorii przez internet?
- W projekcie ustawy o kierujących pojazdami znalazła się taka możliwość.
Jak to miałoby wyglądać?
- Kursant po zapisaniu się w konkretnym ośrodku na kurs mógłby wybrać rozwiązanie, w którym zajęcia teoretyczne albo ich część odbywają się przez internet, pod stałą kontrolą instruktora nauki jazdy.
Podobno pożegnamy się z prawem jazdy na czas nieokreślony...
- Projekt ustawy o kierujących pojazdami wprowadza czasowość praw jazdy. Przez pięć lat będą ważne prawa jady wyższych kategorii -C i D. Warunkiem ich przedłużenia będzie pozytywny wynik badań lekarskich i psychologicznych oraz odbycie kursu doszkalającego. W przypadku kategorii A i B do przedłużenia ważności dokumentu po 15 latach konieczne będzie dostarczenie aktualnego zdjęcia.
A co z dwuletnim okresem próbnym dla kierowców?
- Znalazł się w ustawie.
Okres próbny będzie dotyczył młodego stażem kierowcy i będzie obowiązywał przez okres dwóch lat od uzyskania przez niego prawa jazdy. Przez pierwszy rok będzie obowiązywało symboliczne oznaczenie pojazdu takiego kierowcy zielonym listkiem, a kierowca ten nie będzie mógł podejmować pracy w charakterze kierowcy w zakresie przewozu osób.
- Przez cały okres próbny młody kierowca poddawany będzie ścisłemu nadzorowi. Po dwukrotnym wykroczeniu w ruchu drogowym będzie musiał odbyć kurs reedukacyjny i przejść badania psychologiczne, a jego okres próbny zostanie przedłużony o dwa lata. Po trzykrotnym wykroczeniu lub po jednym przestępstwie nastąpi cofnięcie uprawnień. W celu ponownego uzyskania prawa jazdy osoba taka będzie musiała znów odbyć kurs na prawo jazdy i zdać egzamin (po uzyskaniu prawa jazdy ponownie będzie obowiązywał ją pełny okres próbny).
Kiedy nowa ustawa wejdzie w życie?
- Najprawdopodobniej w przyszłym roku.
* Dyrektor departamentu transportu drogowego Ministerstwa Infrastruktury
__________________________________________________________________________
Źródło: Gazeta Wyborcza
http://wyborcza.pl/1,76842,6851529,Wiecej_zmian_w_prawie_jazdy.html?as=1&ias=3&startsz=x
 
© 2006-2012 TOTEM
Wykonanie: iśrem.pl